Visit Us On FacebookVisit Us On Instagram

Często pytają mnie ludzie co robię i tedy łatwiej by mi było czasem powiedzieć czego nie robię. Bo robię dużo rzeczy tak i też szyję. Mam tą przyjemność posiadania maszyny do szycia. Starego ale bardzo sprawnego Łucznika. Uwaga maszyna jest po Babci która nigdy nie szyła ale „rzucili do sklepu” to wzięła. Pierwszą użytkowniczką Łucznika była moja mama. Do dziś pamiętam jak szyła poszewki na poduszki, wszywała zamki i to właśnie ona nauczyła mnie kilku podstawowych umiejętności. Po kilkunastu latach sama rozwijam swoje umiejętności (no oczywiście z pomocą youtube i blogerów). Tak! teraz mogę powiedzieć, że umiem szyć. Nie- nie wszystko ale kocyki, kapy, poduszki, aplikacje na materiałach, poszewki, maskotki i inne takie. Raz uszyłam sobie spodnie i do tej pory je nosze 🙂 W galerii znajdziecie kilka moich produkcji. Wszystko już rozdane, szyje na zamówienie więc jak się coś spodoba to dajcie znać.

Kategorie: Kreatywnie